SPF w praktyce: ochrona zależy od ilości produktu
- 7 sie
- 2 minut(y) czytania
Krem z filtrem jest jednym z najważniejszych elementów kosmetologii estetycznej, ale jego skuteczność zależy od sposobu używania. Warto pamiętać, że deklarowany na opakowaniu SPF jest badany przy określonej ilości produktu, zwykle 2 mg/cm² skóry [1]. W praktyce wiele osób nakłada znacznie mniej, przez co realna ochrona może być niższa niż sugeruje liczba na etykiecie [1]. Dotyczy to szczególnie twarzy, szyi, uszu, linii włosów i powiek, które często są pomijane albo pokrywane nierównomiernie. SPF 50 na opakowaniu nie oznacza SPF 50 na skórze, jeśli produktu jest za mało.
Badanie prowadzone w warunkach wakacyjnej ekspozycji słonecznej pokazało znaczenie nakładania kremu w ilości zbliżonej do tej używanej w testach SPF [2]. Preparat stosowany w ilości co najmniej 2 mg/cm² ograniczał rumień, który jest biomarkerem uszkodzenia skóry przez UV [2]. To ważne, ponieważ pacjenci często uważają, że wystarczy „trochę kremu rano”. W kosmetologii estetycznej fotoprotekcja powinna być omawiana tak samo dokładnie jak retinoidy, kwasy czy zabiegi gabinetowe. Bez prawidłowej ilości filtra trudno mówić o realnej profilaktyce fotostarzenia i przebarwień.

Znaczenie ma również reaplikacja. Badania dotyczące rzeczywistych zachowań pokazują, że ponowne nałożenie kremu może poprawiać ilość produktu na skórze, ale nie zawsze pacjenci robią to regularnie [4]. Inne badanie wskazało, że dwie następujące po sobie aplikacje mogą zwiększać ilość nałożonego preparatu i poprawiać pokrycie skóry [3]. W praktyce może to być pomocne u osób, które zwykle nakładają za mało produktu. Reaplikacja nie jest przesadą, tylko elementem utrzymania ochrony w czasie.
W codziennej pielęgnacji warto dopasować filtr do stylu życia, rodzaju skóry i problemu estetycznego. Przy melasmie, przebarwieniach pozapalnych, trądziku różowatym, po laserach, peelingach i mikronakłuwaniu fotoprotekcja ma szczególne znaczenie. Makijaż z SPF może być dodatkiem, ale zwykle nie zastępuje pełnej ilości kremu z filtrem, bo nakłada się go zbyt cienko. Pacjent powinien też pamiętać o czapce, okularach, cieniu i unikaniu największej ekspozycji UV. Dobra ochrona przeciwsłoneczna to nawyk, ilość i powtarzalność, a nie tylko wysoki numer SPF.
Źródła:
[1] Petersen B, Wulf HC. Application of sunscreen—theory and reality. Photodermatol Photoimmunol Photomed. 2014;30(2–3):96–101. doi:10.1111/phpp.12099. PMID:24313722.
[2] Narbutt J, Philipsen PA, Harrison GI, Morgan KA, Lawrence KP, Baczynska KA, et al. Sunscreen applied at ≥2 mg cm−2 during a sunny holiday prevents erythema, a biomarker of ultraviolet radiation-induced DNA damage and suppression of acquired immunity. Br J Dermatol. 2019;180(3):604–614. doi:10.1111/bjd.17277. PMID:30307614.
[3] Heerfordt IM, Torsnes LR, Philipsen PA, Wulf HC. Sunscreen use optimized by two consecutive applications. PLoS One. 2018;13(3):e0193916. doi:10.1371/journal.pone.0193916. PMID:29590142.
[4] De Villa D, Nagatomi AR, Paese K, Guterres S, Cestari TF. Reapplication improves the amount of sunscreen, not its regularity, under real life conditions. Photochem Photobiol. 2011;87(2):457–460. doi:10.1111/j.1751-1097.2010.00856.x. PMID:21143606.




Komentarze