Mit: więcej zabiegów zawsze daje lepszy efekt
- 10 lip
- 2 minut(y) czytania
Jednym z częstych mitów w medycynie estetycznej jest przekonanie, że większa liczba zabiegów automatycznie oznacza lepszy wygląd. W praktyce efekt estetyczny zależy nie tylko od intensywności terapii, ale od kwalifikacji, proporcji twarzy, kondycji skóry i realistycznie określonego celu. Nadmierne łączenie procedur może prowadzić do przerysowania rysów, przeciążenia tkanek albo niezadowolenia pacjenta. Dlatego profesjonalny plan nie powinien zaczynać się od pytania „co jeszcze można zrobić?”, lecz „czy kolejny zabieg jest rzeczywiście potrzebny?”. Umiar bywa jednym z najważniejszych narzędzi estetyki.
Faktem jest, że część pacjentów zgłaszających się po zabiegi estetyczne może mieć nasilone niezadowolenie z wyglądu, które nie zawsze poprawia się po procedurze. Przeglądy dotyczące dysmorfofobii, czyli zaburzenia obrazu własnego ciała, podkreślają znaczenie przesiewowej oceny pacjentów w gabinetach estetycznych [1]. Nie chodzi o etykietowanie pacjenta ani stawianie diagnozy w gabinecie estetycznym. Chodzi o zauważenie sytuacji, w których oczekiwania są nierealistyczne, zmienne albo nieproporcjonalne do rzeczywistego problemu. Czasem najbezpieczniejszą decyzją jest odroczenie zabiegu.

Badania wskazują, że dysmorfofobia występuje częściej u osób zgłaszających się po procedury kosmetyczne niż w populacji ogólnej [2]. To ważne, ponieważ pacjent skoncentrowany na „ciągłym poprawianiu” jednego szczegółu może nie odczuwać satysfakcji nawet po poprawnie wykonanym zabiegu. Systematyczne przeglądy w chirurgii i medycynie estetycznej podkreślają, że rozpoznanie ryzyka psychologicznego ma znaczenie dla bezpieczeństwa, zgody i jakości relacji z pacjentem [3]. Nie każda prośba o zabieg powinna być realizowana tylko dlatego, że technicznie jest możliwa. Kwalifikacja obejmuje także rozmowę o motywacji i oczekiwaniach.
Faktem jest również, że dobry efekt estetyczny najczęściej wynika z planu, a nie z przypadkowej sekwencji procedur. Czasem bardziej zasadne jest poprawienie jakości skóry, czasem praca nad objętością, a czasem sama pielęgnacja i obserwacja. Pacjent powinien otrzymać jasną informację, które cele są realne, które wymagają etapów, a które nie powinny być obiecywane. Publikacje dotyczące zaburzeń obrazu ciała w estetyce przypominają, że komunikacja i selekcja pacjentów są częścią odpowiedzialnej praktyki [4]. Mniej zabiegów, ale lepiej zaplanowanych, może być bezpieczniejszą strategią niż intensywne podążanie za trendami.
Źródła:
[1] Pereira IN, Chattopadhyay R, Fitzpatrick S, Nguyen S, Hassan H. Evidence-based review: Screening body dysmorphic disorder in aesthetic clinical settings. J Cosmet Dermatol. 2023;22(7):1951–1966. doi:10.1111/jocd.15685. PMID:36847707.
[2] Salari N, Kazeminia M, Heydari M, Darvishi N, Ghasemi H, Shohaimi S, Mohammadi M. Body dysmorphic disorder in individuals requesting cosmetic surgery: A systematic review and meta-analysis. J Plast Reconstr Aesthet Surg. 2022;75(7):2325–2336. doi:10.1016/j.bjps.2022.04.098. PMID:35715310.
[3] Kaleeny JD, Janis JE. Body Dysmorphic Disorder in Aesthetic and Reconstructive Plastic Surgery—A Systematic Review and Meta-Analysis. Healthcare (Basel). 2024;12(13):1333. doi:10.3390/healthcare12131333. PMID:38998867.
[4] Lee AD, Hale EW, Mundra L, Le E, Kaoutzanis C, Mathes DW. The heart of it all: Body dysmorphic disorder in cosmetic surgery. J Plast Reconstr Aesthet Surg. 2023;87:442–448. doi:10.1016/j.bjps.2023.10.068. PMID:37944455.


Komentarze