Mit: opalenizna przygotowuje skórę do zabiegu
- 13 lip
- 2 minut(y) czytania
Jednym z częstych mitów jest przekonanie, że lekka opalenizna „wzmacnia” skórę przed zabiegiem estetycznym. W rzeczywistości opalenizna jest odpowiedzią skóry na promieniowanie UV, a nie oznaką jej lepszego przygotowania. Promieniowanie ultrafioletowe wpływa na komórki skóry, włókna kolagenowe, stres oksydacyjny i procesy fotostarzenia [1]. Dlatego świeżo opalona skóra może być bardziej reaktywna, podrażniona i trudniejsza do bezpiecznej kwalifikacji. Opalenizna nie jest bazą zabiegową, lecz sygnałem ekspozycji na czynnik uszkadzający.
Faktem jest, że promieniowanie UV przyspiesza starzenie skóry i wpływa na jej strukturę. Przeglądy dotyczące fotostarzenia opisują między innymi degradację macierzy pozakomórkowej, zaburzenia pigmentacji, uszkodzenia DNA i przewlekłe procesy zapalne [1]. Ochrona przeciwsłoneczna jest jednym z najlepiej udokumentowanych elementów profilaktyki fotostarzenia [2]. Ma to znaczenie nie tylko w codziennej pielęgnacji, ale także przed peelingami, laserami, IPL i procedurami naruszającymi barierę skóry. Zabieg wykonany na skórze po intensywnym UV może wiązać się z większym ryzykiem niepożądanej reakcji.

Mit dotyczy również solariów, które bywają traktowane jako sposób na „przygotowanie skóry” do słońca lub zabiegu. Dane epidemiologiczne wskazują, że korzystanie z urządzeń do opalania wewnętrznego wiąże się ze zwiększonym ryzykiem nowotworów skóry, dlatego nie powinno być przedstawiane jako element prozdrowotny [3]. W estetyce dodatkowym problemem jest możliwość nasilenia przebarwień, rumienia i nierównego kolorytu. Skóra po solarium nie jest bardziej przewidywalna dla zabiegów laserowych czy złuszczających. Brązowy kolor nie oznacza większego bezpieczeństwa.
Przed zabiegiem specjalista może zalecić unikanie słońca, fotoprotekcję i odroczenie procedury, jeśli skóra jest świeżo opalona lub podrażniona. Dotyczy to szczególnie technologii światła, laserów, peelingów chemicznych, mikronakłuwania i innych procedur, po których skóra wymaga regeneracji. Pacjent powinien poinformować o urlopie, solarium, samoopalaczach, poparzeniu słonecznym i nowych przebarwieniach. Fotoprotekcja nie jest dodatkiem kosmetycznym, lecz elementem ograniczania ryzyka i wspierania efektów terapii [4]. Fakt jest prosty: do zabiegu lepiej kwalifikuje się skórę wyciszoną, nie świeżo opaloną.
Źródła:
[1] Gromkowska-Kępka KJ, Puścion-Jakubik A, Markiewicz-Żukowska R, Socha K. The impact of ultraviolet radiation on skin photoaging — review of in vitro studies. J Cosmet Dermatol. 2021;20(11):3427–3431. doi:10.1111/jocd.14033. PMID:33655657.
[2] Guan LL, Lim HW, Mohammad TF. Sunscreens and Photoaging: A Review of Current Literature. Am J Clin Dermatol. 2021;22(6):819–828. doi:10.1007/s40257-021-00632-5. PMID:34387824.
[3] Dessinioti C, Stratigos AJ. An Epidemiological Update on Indoor Tanning and the Risk of Skin Cancers. Curr Oncol. 2022;29(11):8886–8903. doi:10.3390/curroncol29110699. PMID:36421352.
[4] Young AR, Claveau J, Rossi AB. Ultraviolet radiation and the skin: Photobiology and sunscreen photoprotection. J Am Acad Dermatol. 2017;76(3 Suppl 1):S100–S109. doi:10.1016/j.jaad.2016.09.038. PMID:28038885.




Komentarze