Przebarwienie czy czerniak: laser nie może zastąpić diagnozy
W gabinecie estetycznym pacjent może zgłaszać „plamkę”, „pieprzyk”, „przebarwienie” albo „brzydką zmianę”, którą chce usunąć laserem. Taka prośba wymaga szczególnej ostrożności, bo zmiana barwnikowa nie zawsze jest wyłącznie problemem kosmetycznym. Część zmian może być łagodna, ale część wymaga diagnostyki dermatologicznej, dermoskopii, a czasem histopatologii. Prace dotyczące laserowego leczenia zmian barwnikowych wskazują, że terapia laserowa może opóźniać rozpoznanie czerniaka, jeśli została zastosowana bez wcześniejszej oceny [1], [2]. Nie każda ciemna plama powinna być rozjaśniana lub usuwana urządzeniem.
Czerniak może przypominać przebarwienie, znamię, plamę soczewicowatą albo zmianę pozapalną. Szczególnie czujnie trzeba traktować zmiany asymetryczne, nieregularne, wielobarwne, powiększające się, krwawiące, swędzące albo różniące się od pozostałych znamion. Wytyczne dotyczące czerniaka podkreślają znaczenie właściwej biopsji zmian podejrzanych, ponieważ rozpoznanie histopatologiczne jest podstawą dalszego leczenia [3]. Laser może zniszczyć lub zmienić część cech klinicznych zmiany, utrudniając późniejszą ocenę. Estetyczne usunięcie pigmentu nie jest tym samym, co wykluczenie nowotworu.

W praktyce problem dotyczy nie tylko laserów do przebarwień, ale też IPL, laserowej epilacji, resurfacingu i procedur wykonywanych w okolicach znamion. Publikacje opisują, że po terapii światłem zmiany barwnikowe mogą ulegać modyfikacji klinicznej i dermoskopowej, co utrudnia dalszą obserwację [4]. Dlatego przed zabiegiem warto udokumentować znamiona, omówić ich ocenę i nie wykonywać procedury na zmianie budzącej wątpliwości. Jeżeli pacjent mówi, że „ta plama ostatnio się zmieniła”, nie powinno się odpowiadać propozycją lasera. Zmiana dynamiczna wymaga diagnostyki, nie maskowania.
Onkologia w medycynie estetycznej zaczyna się od czujności. Specjalista nie musi rozpoznawać każdego nowotworu skóry, ale powinien wiedzieć, kiedy przerwać procedurę i skierować pacjenta do dermatologa. Szczególnie ważne jest to u osób po nowotworach skóry, z licznymi znamionami, po intensywnej ekspozycji UV, z immunosupresją albo obciążonym wywiadem rodzinnym. Pacjent powinien usłyszeć, że bezpieczeństwo jest ważniejsze niż szybkie usunięcie nieestetycznej zmiany. Laser może być świetnym narzędziem, ale dopiero wtedy, gdy wiadomo, co jest leczone.
Źródła:
[1] Zipser MC, Mangana J, Oberholzer PA, French LE, Dummer R. Melanoma after laser therapy of pigmented lesions. Dermatology. 2010;220(4):334–338. doi:10.1159/000297812. PMID:20423817.
[2] Delker S, Livingstone E, Schimming T, Bachmann O, Moll I, Schadendorf D, Ugurel S. Melanoma diagnosed in lesions previously treated by laser therapy. J Dermatol. 2017;44(1):23–28. doi:10.1111/1346-8138.13484. PMID:27345456.
[3] American Academy of Dermatology. Guidelines of care for the management of primary cutaneous melanoma. AAD clinical guideline; 2019.
[4] Curry L, Emery F, Vieira B, Verhaeghe E, Dalle S, Debarbieux S. Cosmetic light therapies and the risks of atypical pigmented lesions. Clin Case Rep. 2021;9(6):e04189. doi:10.1002/ccr3.4189. PMID:34194747.




Komentarze