Centella asiatica: składnik „cica” między barierą a gojeniem
Centella asiatica, znana także jako wąkrota azjatycka, stała się jednym z popularniejszych składników w kosmetykach określanych jako „cica”. W pielęgnacji kojarzy się z wyciszaniem skóry, wspieraniem bariery i regeneracją po podrażnieniach. Jej główne związki aktywne to między innymi asiaticoside, madecassoside, asiatic acid i madecassic acid [1]. Warto jednak pamiętać, że obecność roślinnego składnika w kosmetyku nie oznacza automatycznie działania leczniczego. Centella może wspierać pielęgnację, ale nie powinna zastępować diagnostyki chorób skóry.
Badania i przeglądy wskazują, że Centella asiatica może wpływać na proces gojenia ran poprzez mechanizmy związane z angiogenezą, syntezą kolagenu i modulacją stanu zapalnego [2]. To właśnie dlatego składnik ten pojawia się w produktach przeznaczonych do skóry podrażnionej, przesuszonej, po zabiegach lub z osłabioną barierą. Nie oznacza to jednak, że każdy krem „cica” nadaje się bezpośrednio po każdej procedurze gabinetowej. Po laserach, peelingach, mikronakłuwaniu czy iniekcjach pielęgnacja powinna być zgodna z zaleceniami specjalisty. Skóra po zabiegu potrzebuje przewidywalnej formuły, nie przypadkowego produktu z modnym składnikiem.

Przegląd farmakologiczny dotyczący Centella asiatica opisuje jej potencjalne działanie w trądziku, oparzeniach, atopowym zapaleniu skóry i ranach, ale podkreśla konieczność dalszych dobrze kontrolowanych badań klinicznych [3]. To bardzo ważne w komunikacji estetycznej, bo składniki roślinne często są przedstawiane jako łagodne i bezproblemowe. Tymczasem nawet produkt przeznaczony do skóry wrażliwej może podrażniać, jeśli zawiera zapachy, alkohol, konserwanty lub inne aktywy źle tolerowane przez pacjenta. Znaczenie ma cała receptura, a nie tylko jeden składnik. Naturalne pochodzenie nie jest gwarancją braku reakcji niepożądanych.
W praktyce kosmetologicznej Centella asiatica może być użyteczna jako element pielęgnacji wspierającej barierę. Może sprawdzić się przy skórze reaktywnej, odwodnionej, po nadmiernym złuszczaniu lub w okresie odbudowy po zabiegach, jeśli produkt jest dobrze tolerowany. W przypadku aktywnego AZS, trądziku różowatego, infekcji, sączenia, silnego świądu lub zmian pęcherzykowych nie należy jednak polegać wyłącznie na kosmetyku. Pacjent powinien obserwować reakcję skóry i nie łączyć od razu wielu preparatów regenerujących. Dobra pielęgnacja „cica” to wsparcie bariery, a nie leczenie wszystkiego jednym kremem.
Źródła:
[1] Witkowska K, Paczkowska-Walendowska M, Garbiec E, Cielecka-Piontek J. Topical Application of Centella asiatica in Wound Healing: Recent Insights into Mechanisms and Clinical Efficacy. Pharmaceutics. 2024;16(10):1252. doi:10.3390/pharmaceutics16101252. PMID:39458583.
[2] Arribas-López E, Zand N, Ojo O, Snowden MJ, Kochhar T. A Systematic Review of the Effect of Centella asiatica on Wound Healing. Int J Environ Res Public Health. 2022;19(6):3266. doi:10.3390/ijerph19063266. PMID:35328954.
[3] Park KS. Pharmacological Effects of Centella asiatica on Skin Diseases: Evidence and Possible Mechanisms. Evid Based Complement Alternat Med. 2021;2021:5462633. doi:10.1155/2021/5462633. PMID:34845411.




Komentarze