Arbutyna w kosmetykach: rozjaśnianie pod kontrolą
Arbutyna jest składnikiem stosowanym w kosmetykach ukierunkowanych na przebarwienia, nierówny koloryt i plamy posłoneczne. Jej działanie wiąże się przede wszystkim z wpływem na tyrozynazę, czyli enzym biorący udział w powstawaniu melaniny [1]. Nie oznacza to jednak, że arbutyna „wybiela” skórę w dowolny sposób albo usuwa każde przebarwienie. Przebarwienia mogą mieć różne przyczyny: UV, stan zapalny, hormony, melasmę, leki, urazy lub predyspozycje genetyczne. Składnik rozjaśniający działa najlepiej wtedy, gdy jest częścią strategii, a nie jedynym elementem pielęgnacji.
W kosmetykach spotyka się alfa-arbutynę i beta-arbutynę, które różnią się właściwościami i dopuszczalnymi stężeniami. Przegląd naukowy wskazuje, że arbutyna ma właściwości antymelanogenne i antyoksydacyjne, ale jej skuteczność zależy od formulacji, stabilności i sposobu stosowania [1]. W randomizowanym badaniu pilotażowym porównywano preparat z alfa-arbutyną 5% i kwasem kojowym 2% z kremem potrójnie złożonym w melasmie [2]. Wyniki takich badań są przydatne, ale nie można ich automatycznie przenosić na każdy kosmetyk z arbutyną dostępny na rynku. Dowód dla jednej formuły nie jest dowodem dla całej kategorii produktów.

Ważne jest też bezpieczeństwo i zgodność z regulacjami. SCCS uznał alfa-arbutynę za bezpieczną w kremach do twarzy do 2% i w balsamach do ciała do 0,5%, a beta-arbutynę w kremach do twarzy do 7% [3]. Rozporządzenie Komisji Europejskiej 2024/996 wprowadziło ograniczenia dotyczące stosowania alfa-arbutyny i arbutyny w kosmetykach [4]. To pokazuje, że nawet popularne składniki aktywne wymagają kontroli stężenia i oceny bezpieczeństwa. Większe stężenie nie zawsze oznacza lepszy lub bezpieczniejszy efekt.
W praktyce pielęgnacyjnej arbutyna powinna być łączona z fotoprotekcją. Bez ochrony przeciwsłonecznej przebarwienia mogą nawracać, nawet jeśli serum rozjaśniające jest dobrze dobrane. Skóra z melasmą, przebarwieniami pozapalnymi lub wyższym fototypem wymaga szczególnej ostrożności, bo podrażnienie samo może nasilać pigmentację. Jeśli po produkcie pojawia się pieczenie, rumień, świąd lub łuszczenie, warto ograniczyć stosowanie i skonsultować pielęgnację ze specjalistą. Arbutyna może wspierać wyrównanie kolorytu, ale nie zastępuje diagnostyki przebarwień ani codziennego SPF.
Źródła:
[1] Boo YC. Arbutin as a Skin Depigmenting Agent with Antimelanogenic and Antioxidant Properties. Antioxidants (Basel). 2021;10(7):1129. doi:10.3390/antiox10071129. PMID:34356362.
[2] Tantanasrigul P, Sripha A, Chongmelaxme B. The Efficacy of Topical Cosmetic Containing Alpha-Arbutin 5% and Kojic Acid 2% Compared With Triple Combination Cream for the Treatment of Melasma: A Split-Face, Evaluator-Blinded Randomized Pilot Study. J Cosmet Dermatol. 2025;24(1):e16562. doi:10.1111/jocd.16562. PMID:39555866.
[3] Scientific Committee on Consumer Safety. Opinion on the safety of alpha-arbutin and beta-arbutin in cosmetic products. SCCS/1642/22. European Commission; 2023.
[4] Komisja Europejska. Commission Regulation (EU) 2024/996 of 3 April 2024 amending Regulation (EC) No 1223/2009 as regards the use of Vitamin A, Alpha-Arbutin and Arbutin and certain substances with potential endocrine disrupting properties in cosmetic products. Official Journal of the European Union. 2024.




Komentarze