Melasma a laser: kiedy światło może pomóc, a kiedy zaszkodzić?
- 26 sie
- 2 minut(y) czytania
Melasma, czyli ostuda, jest jednym z trudniejszych problemów pigmentacyjnych w estetyce i dermatologii. Objawia się przewlekłymi, nawracającymi przebarwieniami, najczęściej na twarzy, a jej przebieg zależy od wielu czynników: promieniowania UV, światła widzialnego, hormonów, fototypu skóry, stanu zapalnego i predyspozycji genetycznych. Laseroterapia może być elementem leczenia melasmy, ale nie powinna być traktowana jako pierwsza i uniwersalna odpowiedź na każdą plamę pigmentacyjną. Przeglądy dotyczące melasmy podkreślają, że leczenie jest trudne właśnie z powodu nawrotowości i złożonej patogenezy [1]. Dlatego przed zabiegiem konieczna jest diagnostyka rodzaju przebarwienia, a nie tylko ocena koloru skóry na zdjęciu.
Lasery i technologie światła mogą wpływać na pigment, ale jednocześnie same stanowią bodziec energetyczny dla skóry. Metaanaliza dotycząca laseroterapii w melasmie wskazała, że zabiegi laserowe i terapie łączone mogą obniżać wskaźnik MASI, czyli skalę oceny nasilenia melasmy [2]. Nie oznacza to jednak, że laser jest rozwiązaniem prostym, szybkim i przewidywalnym. U części pacjentów, szczególnie z wyższymi fototypami, zbyt agresywne parametry mogą wywołać przebarwienia pozapalne albo nasilić problem. W melasmie bezpieczeństwo zależy od kontroli energii, fototypu i przygotowania skóry.

Ablacyjne lasery frakcyjne, takie jak frakcyjny CO₂ lub Er:YAG, były badane jako opcja w przypadkach trudniejszych lub opornych na inne metody. Metaanaliza z 2024 roku wskazała, że połączenie ablacyjnego lasera frakcyjnego z leczeniem farmakologicznym mogło dawać poprawę w wybranych parametrach, ale działania niepożądane obejmowały między innymi rumień, pieczenie, obrzęk i powierzchowne strupki [3]. To ważne, ponieważ pacjent często oczekuje „usunięcia plam”, a nie procesu wymagającego rekonwalescencji i ścisłej fotoprotekcji. Laser w melasmie powinien być rozważany szczególnie ostrożnie, gdy wcześniejsze metody nie dają kontroli problemu. Im większa reaktywność skóry, tym większe znaczenie ma etapowe leczenie.
W praktyce podstawą terapii melasmy pozostają fotoprotekcja, ochrona przed światłem widzialnym, składniki depigmentujące i kontrola czynników wyzwalających. Laser może być narzędziem wspomagającym, ale nie zastąpi codziennej ochrony ani nie zabezpieczy przed nawrotem. Pacjent powinien wiedzieć, że nawet dobry efekt po serii zabiegów może się cofnąć po ekspozycji na słońce, stanach zapalnych lub nieprawidłowej pielęgnacji. Właśnie dlatego nowoczesne podejście do melasmy coraz częściej łączy dermatologię, kosmetologię i rozsądnie dobrane technologie. Najbezpieczniejszy plan to taki, który leczy przebarwienie, ale nie prowokuje skóry do kolejnej pigmentacji.
Źródła:
[1] Jiryis B, Toledano O, Avitan-Hersh E, Khamaysi Z. Management of Melasma: Laser and Other Therapies — Review Study. J Clin Med. 2024;13(5):1468. doi:10.3390/jcm13051468. PMID:38592701.
[2] Lai D, Zhou S, et al. Laser therapy in the treatment of melasma: a systematic review and meta-analysis. Lasers Med Sci. 2022. PMID:35122202.
[3] Zhao S, Wang M, Lai X, Yan Y. Efficacy and Safety of Ablative Fractional Laser in Melasma: A Meta-analysis and Systematic Review. Lasers Med Sci. 2024;39(1):71. doi:10.1007/s10103-024-03972-w. PMID:38379033.
[4] Ma W, Gao Q, Liu J, Zhong X, Xu T, Wu Q, et al. Efficacy and safety of laser-related therapy for melasma: A systematic review and network meta-analysis. J Cosmet Dermatol. 2023;22(11):2910–2924. PMID:37737021.




Komentarze