Deklarowane ryzyko vs rzeczywistość gabinetowa
- 14 kwi
- 3 minut(y) czytania
Biostymulatory tkankowe są często przedstawiane jako procedury o bardzo niskim ryzyku powikłań – zwykle na poziomie <1–2%. Dane te pochodzą głównie z badań klinicznych, prowadzonych w kontrolowanych warunkach i na wyselekcjonowanych grupach pacjentów. Rzeczywistość gabinetowa jest bardziej złożona.
W codziennej pracy lekarzy obserwuje się większą zmienność zarówno częstości, jak i charakteru powikłań, co wynika m.in. z różnic w technice podania, kwalifikacji pacjentów oraz doświadczenia operatora. Literatura wskazuje, że rzeczywista częstość zdarzeń niepożądanych – zwłaszcza tych późnych – może być niedoszacowana, ponieważ nie wszystkie przypadki są raportowane lub publikowane [1].
Granulomy i guzki – realna częstość vs dane literaturowe
Najczęściej dyskutowanymi powikłaniami po biostymulatorach są guzki i ziarniniaki (granulomy), które mogą pojawiać się zarówno wcześnie, jak i wiele miesięcy po zabiegu. W badaniach klinicznych ich częstość określana jest jako niska (zwykle <1%), jednak dane z praktyki wskazują, że problem może być częstszy, szczególnie w przypadku nieprawidłowej techniki lub niewłaściwego przygotowania preparatu [2].
Granulomy są reakcją zapalną typu ciała obcego i mogą mieć charakter przewlekły, trudny do leczenia. Co istotne, ich występowanie może być opóźnione, co dodatkowo utrudnia jednoznaczne powiązanie z zabiegiem. Rozbieżność między raportowaną a rzeczywistą częstością wynika m.in. z braku systematycznego raportowania oraz różnic w definicjach powikłań.
Znaczenie techniki – kluczowy czynnik ryzyka
Jednym z najważniejszych czynników wpływających na ryzyko powikłań jest technika podania preparatu. Dotyczy to zarówno warstwy iniekcji, jak i sposobu przygotowania materiału (np. rozcieńczenia) oraz postępowania po zabiegu.
Podanie biostymulatora zbyt powierzchownie zwiększa ryzyko powstawania guzków i nierówności. Nieprawidłowe rozcieńczenie może prowadzić do niejednorodnego rozmieszczenia preparatu, a brak odpowiedniego masażu – do jego agregacji w tkankach [3].
W praktyce oznacza to, że bezpieczeństwo procedury jest w dużej mierze zależne od doświadczenia operatora, a nie wyłącznie od właściwości samego preparatu.
Trudność leczenia powikłań – rzeczywistość gabinetowa
Istotnym aspektem różnicującym biostymulatory i wypełniacze HA jest możliwość odwracalności efektu. W przypadku kwasu hialuronowego istnieje możliwość zastosowania hialuronidazy, co pozwala na stosunkowo szybkie rozwiązanie wielu powikłań.
Biostymulatory, takie jak CaHA czy PLLA, nie posiadają takiego „antidotum”. Leczenie powikłań – zwłaszcza granulomów – jest często długotrwałe i może obejmować terapię farmakologiczną (np. kortykosteroidy, antybiotyki), a w niektórych przypadkach interwencję chirurgiczną [4].
W efekcie ryzyko związane z biostymulatorami nie wynika wyłącznie z częstości powikłań, ale także z trudności ich leczenia, co ma istotne znaczenie w procesie kwalifikacji pacjenta.

Czy problem jest rzeczywiście niedoszacowany?
Analiza dostępnych danych sugeruje, że deklarowane ryzyko <1–2% nie zawsze odzwierciedla realia praktyki gabinetowej. Wynika to z kilku czynników: ograniczeń badań klinicznych, braku pełnego raportowania powikłań oraz rosnącej liczby zabiegów wykonywanych poza ośrodkami referencyjnymi.
Nie oznacza to, że biostymulatory są procedurami wysokiego ryzyka, ale raczej że ich profil bezpieczeństwa jest silnie zależny od operatora i kwalifikacji pacjenta.
Wnioski praktyczne
Powikłania po biostymulatorach stanowią istotny, choć często niedoszacowany problem. Kluczowe znaczenie ma nie tylko znajomość ich częstości, ale przede wszystkim świadomość mechanizmów ich powstawania oraz ograniczeń terapeutycznych.
Dla lekarza oznacza to konieczność szczególnej ostrożności w kwalifikacji pacjentów i doborze techniki. Dla pacjenta – potrzebę zrozumienia, że niższa częstość powikłań nie oznacza ich łatwiejszego leczenia, a brak odwracalności stanowi istotny element ryzyka.
Piśmiennictwo
[1] Beleznay K, Carruthers JD, Humphrey S, Carruthers A. Delayed-onset nodules secondary to a smooth cohesive 20 mg/mL hyaluronic acid filler: cause and management. Dermatol Surg. 2015;41(8):929–939.
[2] Lemperle G, Rullan PP, Gauthier-Hazan N. Avoiding and treating dermal filler complications. Plast Reconstr Surg. 2006;118(3 Suppl):92S–107S.
[3] Gold MH, Biron JA. Biostimulatory fillers: a review of the current evidence. J Cosmet Dermatol. 2022;21(1):24–32.
[4] Signorini M, Liew S, Sundaram H, et al. Global Aesthetics Consensus: avoidance and management of complications from hyaluronic acid fillers. Plast Reconstr Surg. 2016;137(6):961e–971e.




Komentarze