top of page

Biostymulator czy wypełniacz: jak czytać deklaracje preparatu?

  • 7 lip
  • 2 minut(y) czytania

W medycynie estetycznej słowo „preparat” bywa używane bardzo szeroko, ale nie każdy produkt działa w ten sam sposób. Wypełniacz ma przede wszystkim uzupełniać objętość, modelować kontur lub poprawiać proporcje tkanek. Biostymulator ma natomiast wywołać kontrolowaną odpowiedź tkankową, której celem jest między innymi przebudowa macierzy pozakomórkowej. W praktyce granice bywają płynne, ponieważ część preparatów łączy efekt mechaniczny z działaniem biologicznym. Dlatego przed zabiegiem warto rozumieć nie tylko nazwę produktu, ale również jego mechanizm działania [1].


W przypadku wypełniaczy na bazie kwasu hialuronowego duże znaczenie mają właściwości reologiczne. Reologia opisuje między innymi to, jak preparat zachowuje się pod wpływem nacisku, ruchu i sił działających w tkankach. Parametry takie jak sprężystość, lepkość, kohezyjność czy stopień usieciowania wpływają na dobór produktu do konkretnej okolicy twarzy [1]. Preparat odpowiedni do głębszej wolumetrii nie musi być właściwy do delikatnych, dynamicznych obszarów. Dobór produktu do wskazania jest więc elementem bezpieczeństwa, a nie tylko kwestią preferencji gabinetu.



Poli-L-mlekowy, czyli PLLA, jest przykładem preparatu opisywanego jako stymulator kolagenu. Efekt po jego zastosowaniu nie polega wyłącznie na natychmiastowym wypełnieniu, lecz na stopniowej odpowiedzi tkankowej. Przegląd systematyczny z 2024 roku wskazuje, że PLLA może poprawiać parametry estetyczne twarzy, ale wymaga prawidłowej kwalifikacji, techniki i realistycznego omówienia efektów [2]. Pacjent powinien wiedzieć, że biostymulacja nie jest efektem „na jutro”. To proces, który wymaga czasu i nie powinien być przedstawiany jako uniwersalne rozwiązanie dla każdego.


Hydroksyapatyt wapnia, czyli CaHA, również jest omawiany w literaturze jako preparat o potencjale biostymulującym. Badania kliniczne i przeglądy wskazują na jego zastosowanie w poprawie konturu, jakości tkanek i wybranych obszarów wymagających wsparcia strukturalnego [3]. Jednocześnie preparaty tego typu nie są „lepsze” lub „gorsze” w oderwaniu od pacjenta, wskazania i techniki. Najważniejsze pytanie brzmi nie: jaki produkt jest najmodniejszy, lecz jaki produkt jest właściwy dla konkretnego problemu. Ostateczna decyzja powinna zawsze wynikać z konsultacji, analizy anatomii, przeciwwskazań i oczekiwań pacjenta.


Źródła:


[1] Wongprasert P, Dreiss CA, Murray G. Evaluating hyaluronic acid dermal fillers: A critique of current characterization methods. Dermatol Ther. 2022;35(6):e15453. doi:10.1111/dth.15453. PMID:35293660.

[2] Signori R, Barbosa AP, Cezar-dos-Santos F, Carbone AC, Ventura S, Nobre BBS, et al. Efficacy and Safety of Poly-L-Lactic Acid in Facial Aesthetics: A Systematic Review. Polymers (Basel). 2024;16(18):2564. doi:10.3390/polym16182564. PMID:39339028.

[3] Amiri M, Meçani R, Llanaj E, Niehot CD, Phillips TL, Goldie K, et al. Calcium Hydroxylapatite (CaHA) and Aesthetic Outcomes: A Systematic Review of Controlled Clinical Trials. J Clin Med. 2024;13(6):1686. doi:10.3390/jcm13061686. PMID:38541911.

[4] van Loghem J. Calcium Hydroxylapatite in Regenerative Aesthetics: Mechanistic Insights and Mode of Action. Aesthet Surg J. 2025;45(4):393–403. doi:10.1093/asj/sjae196. PMID:39365034.

Komentarze


bottom of page